Japonia. 日本

wpis w: Japonia, kimono, PODRÓŻE, ZDJĘCIA | 14

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Japonia. Jaka jest?
Dla mnie, choć poznana w małym kawałku, przepiękna. To wielka hybryda pełna niesamowitości, wypełniona wszystkimi kolorami i dźwiękami. Z dzielnic Tokyo, można by utworzyć zupełnie inne światy. Małe drewniane domki dla chcących oddychać historią, eklektyczne osiedla, dla zachłyśniętych postmodernizmem, kawiarenkowy świat dla miłośników kaw i herbat, materiałowo dla kochających szycie, zielone osiedle koi dla zakochanych w naturze… Oczy nie potrafią tam zasnąć, wpatrywać się można bez końca. Nie zawiodłam się. Odnalazłam tam światy z wcześniej przeczytanych książek i obejrzanych filmów, smaki długo wyczekiwane i zapachy tylko wyobrażane. Nadal nie wiem, co było najlepsze. Chyba, że mogę powiedzieć: „Wszystko!”.

Przesiąknięta emocjami nie mogłam się zdecydować, co pokazać najpierw. Z ok. 6000 tysięcy zdjęć nie jest łatwo wybrać. Ostatecznie postanowiłam nawiązać do ostatniego wpisu, w którym pojawiłam się w kimonie i pokazać te, które udało mi się uchwycić w Krainie Koi.

14 Responses

  1. Katarzyna Mazurek

    Piękne kimona… 🙂 Nigdy nie byłam w Japonii, ale myślę że też byłabym zachwycona. Mam w sobie chyba taki pierwiastek, który ciągnie mnie w stronę "inności". Odmienne kultury, smaki, architektura – to wszystko warte jest odkrywania. Uwielbiam poznawać nowe! Z niecierpliwością czekam na kolejne zdjęcia 🙂

  2. Iwona Dohrmann

    "Wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej" … czy może jednak wróciłabyś do Japonii? 🙂
    Kimona przepiękne! 🙂
    Ale szczerze powiem, że japonek noszonych ze skarpetkami jakoś nie trawię… a widuję i tu w Paragwaju to zestawienie 😉

  3. Rzeczówki

    Japonia to niesamowity świat i zdecydowanie warty poznania. Kryje się tam jeszcze wiele do odkrycia:) Mama nadzieję, że już niedługo Japonię przeplotę nowymi szyciowymi rzeczami 🙂

  4. Rzeczówki

    Ach… wróciłabym 🙂 Chętnie trochę bym tam pomieszkała, zawsze to inaczej poznawać kulturę na miejscu,a inaczej turystycznie. Ciągnie mnie tam 🙂

    Te skarpetki i japonki (w Japonii jeszcze nie było upału na japonki, zatem nie zauważyłam, choć tradycyjne zakłada się z białymi skarpetkami z jednym palcem) Mnie zauroczyła różnorodność skarpetek w ogóle, zakładanych, wystających, kolorowych:)

  5. Moje nożyczki

    Wróciłaś! Wiedziałam że dasz nam piękne zdjęcia. Ale 6000 tysięcy to niezły wynik 🙂 Zupełnie inny świat mamy na tych zdjęciach. Mam nadzieje ze zainspirowałaś się tym co tam widziałaś 🙂

  6. Mirka Arkuszewska

    Tak różny i odmienny kraj, że niesamowitym doświadczeniem jest spotkanie twarzą w twarz z Japonią. Zdjęcia to tylko zdjęcia. Inaczej jest przeglądać je w Internecie, a inaczej samemu robić. Szkoda, że to tak daleko…

Zostaw Komentarz