czerń i biel

wpis w: UBRANIA | 25

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Zdaje się, że nigdy nie zrezygnuję z czerni. Czasami to moja druga skóra. Czasami broni, szokuje, innym razem mnie chowa. Black is new me. Jeśli kolor to moje wariactwa, to czerń zdaje się mieć w sobie wszystkie me charaktery na raz. Nie wiem czym mnie tak przyciąga. Może tą ogromną tajemniczością, głębią, siłą i nieznanym. Kolor przychodzi do mnie falami. Zazwyczaj, gdy świeci słońce, lewa noga wstaje, gdy dzień wariackim się zapowiada. Z kolorami nigdy nic nie wiadomo. Zaskakują mnie, chichoczą. W materiałowych pudełkach kolory spędzają czas razem. Mieszają się czerwone kulki z żółcią, romansują wąsy na szarym i kwiatowe wzorki. Dojrzewają do połączenia, randkują, zaczepiają. Może skończy się to związkiem na lata. Choć w ostateczności muszą poszukać jeszcze odpowiedniej nitki, a z nimi to nigdy nic nie wiadomo. Jakieś wychudzone są, poskręcane. Nie wiedzą gdzie ogon, gdzie nos.

Czerń bywa samotna, zadumana, zaangażowana w nicości. Zazwyczaj chowa się z granatem, szarością i bielą. Ale to z tą ostatnią romansuje najczęściej. Ach, związek ten burzliwy, pełen namiętności. Oczywiście najwięcej w związku kontrastów. Białych bułek i kawioru, skarpetek dziurawych i drogich butów. Wiadomo, biel miłą jest, uczciwą, czerń złowrogą.

Z drugiego związku powstała dziś koszulka. Z miłości do asymetrii, do porannej jasności i wieczornego nieba. Biel po prawej, by niewinnością pokryć tusze ramienne. Czerń po lewej, by w większości zniewolić szaleństwo białej głowy. Czerń kołysze się na wietrze, niesforna jest. Biel faliście, po łuku, kryje swoje niepokoje. Koszulka uszyta na miarę, z japońskości. Z prostoty dwóch kolorów, długiego cięcia i jedynie dwóch kawałków materiału.

25 Responses

  1. Kasia Mazurek

    Ty to potrafisz z oczywistości zrobić coś zaskakującego! A przy tym znowu wszystko jest na miejscu, a proporcje są niezachwiane. Lubię to :). Naszyjnik jest ekstra!

  2. Iwona Dohrmann

    Uwielbiam czerń, nawet tutaj, w paragwajskim gorącym słońcu, nie umiem zupełnie z niej zrezygnować 🙂
    Twoja bluzeczka jest fantastyczna, zachwyca mnie taka asymetria! Osobiście połączyłabym ją z innym kolorem, bo akurat z bielą nie lubimy się za bardzo 😉

  3. Rzeczówki

    Czerń dlatego tez jest cudna, że łączy się z wszystkim doskonale, a i koszulka uszyta z innych materiałów i kolorów da radę 🙂

  4. Rzeczówki

    Bardzo mi miło, to już drugi głos o pisaniu i to przez Was coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że moje pisane dziwności mogą być dla kogoś zrozumiane.

  5. fancy a.

    "Biel po prawej, by niewinnością pokryć tusze ramienne" tym mnie "rozwaliłaś" ;))
    Bluzka za-cze-pis-ta i z góry uprzedzam "kradne" pomysł na asymetryczność B-)

Zostaw Komentarz do Zuzanna R Anuluj pisanie odpowiedzi