ilustracja SZKICOWNIK

Szkicownik nr I

Szkicowanie to nałóg nabyty w trakcie studiów.

Uważam, że bardzo zdrowy i jak cudnie uspokajający. Zazwyczaj moje szkicowniki próbowałam dzielić na takie, które były wykonane ołówkiem, tuszem bądź cienkopisami. Czasami udało mi się określić jakiś spójny temat, jednak zawsze ciężko mi było osadzić tam kolor. Od dłuższego czasu występował tylko w ilustracjach wykonanych przy pomocy tabletu.

 

Tym razem postanowiłam się zmotywować i znaleźć narzędzie, które wprowadzi do szkicownika trochę koloru. Do wyboru miałam masę technik, a zdecydowanie się na jedną nie było łatwym zadaniem. Po drobnych poszukiwaniach wybrałam markery. Zaczęłam od zastosowania kilku kolorów: turkusu, niebieskiego, ciemnego szarego i czerni. Jak widać szalone kolory wchodziły powoli. Tak powstał pierwszy “drzewny” szkic – drugi zamieszczony obrazek. Szybko okazało się, że kluczem takich rysunków jest pewna ręka. W tym wypadku nie zastosuję gumki i nie wymarzę niechcianej kreski. W grę wchodzi tylko drobna korekta lub użycie ciemniejszych kolorów. Spowodowało to przemyślane kadry, kształty i widoki.

 

Tym razem szkicownik miał mieć przypisaną technikę i temat. Cóż innego jak natura mogło by trafić do pierwszego szkicownika? Dlatego skupiałam się na wymyślonych kadrach leśnych, powyginanych gałęziach i odbijających światło jeziorach. Po kilku ilustracjach okazało się, że wpadłam po uszy. Poranki zaczynam od kawy i szkicowania, obcowania z kolorowym światem natury na kartce. Przy okazji przypomniałam sobie jak bardzo chciałabym wrócić do malarstwa i plenerów, ale nic nie ucieknie, wszystko trafiło na listę “do zrobienia już niedługo”.

 

Po krótkim wstępie przedstawiam Wam pierwszy szkicownik, w którym wykorzystuję tylko markery. Zdradzę Wam, że w tworzy się już następny egzemplarz. Zabrany został na majówkę, co spowodowało upragnione, plenerowe rysunki. Możecie je podglądać na Facebooku.

Szkicownik: YHO letterpress

Zastosowanie markery: Promarker, Posca, Copic, Kuretake

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *