KSIĄŻKI

Przeczytane nr 1

Na blogu drugi wpis z serii książkowej. Pierwszy, z przewagą książek dla dzieci i szaleństwa zagościł na blogu już jakiś czas temu. Tym razem pojawi się więcej non-fiction, reportaży i i tematyki japońskiej. Przyznam, że do napisania postów o książkach zmotywowała mnie koleżanka, która obserwowała instagramowe, książkowe Stories których nie nadążała zapisywać. Postanowiłam spisać moje przemyślenia po lekturach i zostawić na dłuższy czas.

Z książkami jest tak, że przeraża mnie nieczytanie i nie potrafię do końca zrozumieć nieczytających. Nigdy nie chciałabym zatracić mocy kreowania wyobraźni i pochłaniania za każdym razem nowego, książkowego świata. Czasami wystarczy mi tylko poranna lektura by zmienić bieg dnia lub wieczorne zasypianie z ostatnimi, przeczytanymi literami.

 

Japonia

Michael Dylan Foster 

Yokai. Tajemnicze stwory w kulturze japońskiej

Kultura japońska pełna jest potworów, duchów, fantastycznych istot i ponadnaturalnych zjawisk. Japończycy określają je wszystkie wspólną nazwą: yōkai. – pisze wydawca.

Jeśli oglądasz wiele japońskich filmów, anime bądź po prostu interesujesz się krajem Kwitnącej Wiśni to książka dla Ciebie. Zdziwisz się jak wiele elementów popkultury czerpie z japońskich legend o tajemniczych stworach. Pojawiają się one w filmach, książkach i fantastyce. Do tej pory pamiętam jak analizowałam filmy Hayao Miyazakiego. Nie znałam wtedy wielu japońskich legend, ale okazało się, że z wiedzą o niektórych yōkai łatwo mogę rozszyfrować dalsze losy bohatera lub towarzyszącą im symbolikę. Ach cóż to była za zabawa.

Autor, Michael Dylan Foster, nie tylko omawia historię i kulturowe aspekty yōkai, ale także objaśnia ich znaczenie i opisuje wygląd. W książce poznamy duchy, pół ludzi pół ryby, demony, ogry i wiele innych stworzeń. Każde z nich ma swoją historię, przypisaną legendę i przestrzeń, którą zamieszkuje. Jest to książka wciągająca i ciekawa, prezentuje japoński bestiariusz, za pomocą którego rozszyfrujecie bardzo dużo symboli, nie tylko kryjących się w filmach japońskich, ale także amerykańskich, które w dużej mierze czerpią właśnie z japońskiej symboliki.

Alex Kerr

Dogs and Demons: Tales From the Dark Side of Modern Japan

Jeśli kocha się jakąś kulturę powinno się poznać także jej ciemniejsze strony. Tak samo jest z moją fascynacją Japonią – uwielbiam ją z wadami, których czasami po prostu nie mogę pojąć. Wiem, że nie jest to kraj idealny i myślę, że warto to wiedzieć. Ostatnio pojawia się bardzo wiele książek o japońskim podejściu do życia i do natury. Mówią one o długich, relaksujących spacerach po lesie bądź niebywałej długości życia Japończyków. Uwierzycie jeśli powiem, że w Japonii wycina się niepotrzebnie bardzo dużo drzew, nie wszędzie dba o ekologię i zabetonowuje się rzeki? Japonia to nie tylko piękne świątynie i parki z jeziorkami wypełnionymi karpiami koi. To także skomplikowane relacje, niechęć do kontaktów z ludźmi, owoce i warzywa tonące w plastiku.

Alex Kerr przedstawia Japonię z różnych perspektyw. Choć jest to książka wydana już dobrych parę lat temu to wiele z problemów nadal istnieje. Nie przedstawia on stereotypowego myślenia o kraju, gdzie je się tylko sushi, a ramen jest wymyślną, odświętną zupą. Pokazuje kraj bardzo tajemniczy, czasami zamknięty i bardzo skomplikowany.

Czy istnieje kraj idealny? Zapewne nie, ale warto wiedzieć kiedy to, co wydaje się prawdziwe zostaje wykreowane na potrzeby turystyki. Ta pozycja na pewno nie będzie pięknym katalogiem z kwitnącymi wiśniami na okładce. To książka to wieczornych przemyśleń, rozmów i analiz. Ale warto, bardzo.

Książka została wydana w Polsce pod tytułem Psy i demony. Ciemne strony Japonii

Karolina Bednarz

Kwiaty w pudełku. Japonia oczami kobiet

To książka, którą pochłonęłam w dwa dni. Nie mogłam inaczej – trudno jest się od niej oderwać! Przeczytałam już niemały stosik książek o Japonii, ale ta wydaje się wręcz wyjątkowa.

Za każdym razem kiedy ktoś się mnie pyta jaka jest Japonia próbuję opowiedzieć to, co zaobserwowałam, trochę odejść od wyobrażeń kraju wielkich technologii i sushi, bo jest tam o wiele więcej. O wiele więcej piękna, a także problemów. Nie jest to kraj idealny (czy taki istnieje?), ale jak wspaniale ciekawy. Pomimo smutku, którym w dużej mierze wypełniona jest ta książka, polecam ją każdemu, kto choć trochę zapragnął poznać ten kraj. Przepełniona jest badaniami, rozmowami i obserwacjami. Jest w niej szczerość i autentyczność.

Książka skłania do refleksji nad tym, co już mamy, jak funkcjonujemy na codzień i jak traktujemy innych. W dużej mierze jest to dla mnie książka o pragnieniu wolności i o wewnętrznym “ja”, które możemy zniewolić lub wypuścić swobodnie w świat.

„Tatemae ułatwia życie. Nie musisz się zastanawiać, czego rzeczywiście pragniesz, ani co zrobić, żeby być szczęśliwym. Nie przejmujesz się takimi rzeczami – tłumacz Atsuko. – zamiast tego żyjesz zgodnie z całą listą zasad, uśmiechasz się do szefa, do współpracowników. I pewnie nie zdajesz sobie sprawy, że to nieszczere. Robisz wszystko, żeby zagłuszyć w sobie głos, który mówi, że to tylko pozory.

Wiesław Kotański

Dziesięć tysięcy liści. Antologia literatury japońskiej

Piękna lektura przetłumaczona bezpośrednio z oryginału z niesamowitym wstępem autora. Antologia japońska to coś, co może przerażać, ale zapewniam Was, że teksty w niej opublikowane są warte przeczytania. To nie tylko propozycja dla tych, których zainteresuje poezja okresu Nara i Heian. Znajdziecie tu także najstarsze i najciekawsze utwory literatury japońskiej, które jedynie w tej książce ukazują się w języku polskim. Przeczytacie kawałki jednego z najstarszych testów powieściowych na świecie Genji monogatari. Ta książka naprawdę przepełniona jest pięknem.

Czytanie poezji nigdy nie wydawało mi się łatwe, ale jeśli już trafi się na coś pięknego, to trudno się oderwać. Tak jest właśnie z tą lekturą. Zatapiasz się w świecie poezji.

Jun’ichirō Tanizaki

Pochwała cienia

Poranki z taką książką to same cudowności. Poza tym, że jestem zauroczona treścią samej książki to dodatkowo zakochałam się w jej wyglądzie. Pochwała cienia jest po prostu pięknie wydana. Po otwarciu książki o okładce w kolorze pudrowego, przybrudzonego różu widzimy czarną wyklejkę. Ach, wygląda wspaniale i w tym kolorze jest tak rzadko spotykana. Najlepsze jest to, że to nie koniec cudowności tej małej książki. W środku jest najwspanialszy w dotyku papier – delikatny, gładki i jakby miękki w dotyku. No dobrze, dość o zewnętrzu. W środku znajdziemy esej o postrzeganiu piękna, o estetyce. Teksty o półmroku i cieniu. O tym, co piękne dla oka – o architekturze, kamieniach, papierze, kinie. To teksty proste i złożone zarazem.

Po przeczytaniu zdecydowanie potrzebna jest chwila na westchnienie.

 

Medycyna

Jürgen Thorwald

Kruchy dom duszy

Moja miłość do książek Thorwalda nie zanika. Kruchy dom duszy pokazuje rewolucję technologiczną i postęp w myśleniu o funkcjach i budowie mózgu.

Bardzo podobała mi się pierwsza część książki, która pokazuje historię chirurgii mózgu od starożytnego Egiptu do współczesności. Przedstawia wzloty i upadki lekarzy, którzy przyczynili się do rozwoju medycyny,  ukazuje fakt, iż przez wiele lat to zwierzęta były jedynymi “materiałami” poznawczymi (co akurat nie było zbyt miłe).

Opisuje losy ludzi, którzy zostają chirurgami z zamiłowania, przedzierają się przez wiele towarzyskich znajomości i “klubów”.  Niestety duża część książki to właśnie opisy losów chirurgów, ich historie, powiązania zz innymi znanymi chirurgami i losy rodzinne. Może być to ciekawa część, ale poprzednie książki, skupiające się w większości na przypadkach medycznych i ich zawiłościach bardziej przypadły mi do gustu. Duża ilość dat i nazwisk czasami sprawia, że tracę wątki i ciężko mi wrócić do głównego problemu.

Polecam jako którąś z kolei książkę tego autora, na pewno nie jako pierwszą.

Reportaż

Filip Springer

Miedzianka. Historia znikania

Mój egzemplarz kupiłam w Miedziance, co stworzyło przemiły klimat do czytania, a Springer ma to do siebie, że czyta się go błyskawicznie. Im więcej przeczytanych kartek tym lepiej.

Tym razem opisuje Miedziankę – Coppferberge, Kopferberg, Kupferberg- miasto niedaleko Jeleniej Góry. Po przeczytaniu wydaje się, że miasto przeszło tak wiele, że smutno jest do tego wracać. Były tam wzloty i upadki, bogactwo i bieda. Niesamowita sinusoida zdarzeń, która wraca wraz z wspomnieniami zebranymi przez Springera. Małe miasto, które pewnie nie jest kojarzone przez większość ludzi, staje w środku zainteresowania i pokazuje nam, że warto zapamiętać historie nawet tych maluczkich. Springer opisuje losy ludzi, którzy próbowali tam żyć, bogacić się, płakać i umierać. W Polsce nie mało jest miasteczek, które zniknęły z powierzchni ziemi tak samo, jak Miedzianka. To jedna z tych książek, którą zapamięta się przez historię, przez powolny klimat snucia się przez ulice dawnego miasteczka pokazanego w książce.

Katarzyna Kobylarczyk

Pył z landrynek. Hiszpańskie fiesty.

Hiszpania. Palące słońce i niekończące się tańce na plaza Major.

Kobylarczyk zauroczyła mnie stylem pisania. Pełnym metafor, porównań, szybkich skojarzeń. Jeżdżąc po Hiszpanii odwiedza wiele mniejszych miasteczek tylko po to, żeby poczuć klimat fiest. W podróży nie omija także znanych miast takich jak Sewilla czy Madryt lecz jak pewnie wiecie te mniejsze miasteczka, oddalone od turystycznych, rozreklamowanych atrakcji bywają o wiele bardziej interesujące. Tak jest także w tym przypadku. Hiszpanie łączą w swojej kulturze tradycje sięgające czasami XII czy XV wieku. Wplatają w nie wątki religijne, zabobony i wydarzenia historyczne. Wszystko razem tworzy niesamowity kocioł zdarzeń. Rzucanie się landrynkami to jedynie przedsmak tego, co możemy przeczytać. Autorka opisuje najbardziej absurdalne i kolorowe fiesty, które pokazują nam, że tak bardzo mało wiemy o kraju, do którego tak często chcemy podróżować. Plaże to zdecydowanie nie wszystko, co można zobaczyć w Hiszpanii.

Paweł Smoleński

Oczy zasypane piaskiem

„Jestem dumny Żydem i bardzo zawstydzonym Izraelczykiem”

Przyznam szczerze. Nie dużo wiedziałam o konflikcie izraelsko-palestyńskim. Wydaje się być prosty, ale tak naprawdę niekoniecznie taki jest. Autor sprawia, że bardzo dobrze mogłam to sobie zobrazować i poznać historie obu stron konfliktu. Smoleński pokazuje biedne palestyńskie wioski jak i brzydkie strony Tel-Awiwu. Przedstawia historie ludzi, którzy walczą o prawa Palestyńczyków, są żydowskimi terrorystami lub dżihadystami z Hamasu. Szuka odpowiedzi czy konflikt można zakończyć porozumieniem i czy można w ogóle mieć nadzieję. Szuka jej u zwykłych ludzi, nie u polityków czy wielkich korporacji. Książka bardzo potrzebna żeby zrozumieć jak żyje się otoczonym lękiem i strachem.

Publicystyka

Chimamanda Ngozi Adichie

Wszyscy powinniśmy być feministami

Bardzo ważna książka. Esej powstały na podstawie prelekcji, która została wygłoszona na konferencji TEDx. Chimamandy Ngozi Adichie na przykładzie Nigerii pokazuje na czym może polegać feminizm w XXI wieku.

Czasami smutne historie pobudzały mój mózg do myślenia “wrrr, dlaczego?”, ale wiem, że nie warczeniem walczy się o swoje prawa tylko sensownymi argumentami.

Autorka zwraca uwagę na to, że feminizm nie ma płci i nie wygląda tak, jak większość go sobie wyobraża. Stara się pokazać, że stereotypy to nie dobra droga, w każdym wypadku. Przedstawia przykłady nierównego traktowania kobiet i mężczyzn, zaczynając od przykładów pojawiających się już w dzieciństwie.

Jeśli nie macie pod ręką książki przewertujcie Teda – nie tylko w poszukiwaniu tego przemówienia. To bardzo dobre źródło wiedzy i cudowne spostrzeżenia z każdej dziedziny!

Muzyka

David Byrne

How music works

Jak działa muzyka? David Byrne, wokalista Talking Heads, próbuje w swojej książce przekazać to, że działa w każdy możliwy sposób. Sami wiemy, że na każdego wpływa na nas zupełnie inaczej, na jednych pobudzająco, na drugich usypiająco, nostalgicznie i szalenie.

Czy jest coś takiego jak dobry odbiór muzyki? Och, chyba nie. Za to Byrne zahacza o odbiór muzyki poprzez kosmos, pokazuje aspekty antropologiczne i historyczne, a także wspomina o architekturze i sztuce. Styl pisania Byrne’a jest bardzo chwytliwy i zabawny. Od samego początku dowiadujemy się, że nie musimy brać wszystkiego, co napisane w książce na serio. Czytajmy jak chcemy, z przymrużeniem oka, a nawet od końca. Czyta się ją po prostu bardzo przyjemnie, nawet wtedy kiedy nie jeście muzykami i nie do końca rozumiecie wszystkie muzyczne terminy.

W książce są także momenty dla fanów Talking Heads. Opisana jest współpraca z Brianem Eno, pierwsze koncerty i kreatywne muzyczne pomysły. Byrne pisze dużo o tym jak muzyka się zmieniała, jak wpływała na kulturę i ludzi, jak dzieliła społeczeństwo na subkultury i walczyła z polityką. Dowiemy się z niej wiele o gatunkach muzycznych i ich rozwoju. O tym, ze rock może mieć bardzo dużo wspólnych cech z klasyką, a reagge kocha elektronikę.

Czy przeczytamy w książce jak działa muzyka? Odpowiedzi na to pytanie jest wiele i każdą znajdziecie w tej książce. Polecam serdecznie

Norwegia

Åsne Seierstad

Jeden z nas. Opowieść o Norwegii

563 strony przeczytane w weekend wskazują na jedno – była to świetna książka. Jeden z nas to człowiek, który zmienił postrzeganie wielu ludzi. Większość ludzi przekonana jest, że za terroryzm odpowiadać może tylko jedna nacja. Kiedy dzieje się coś podobnego na naszym podwórku próbujemy wszystko wytłumaczyć. Tylko jak?

Jeden z nas to historia ludzi, którzy spotkali na swojej drodze kogoś, kto okazał się być sprawcą strzelaniny na wyspie Utoya. To historia o narodzie, politycznych pomyłkach i o tych, którzy kochają swój kraj. W szczególności to książka odpowiadająca na pytanie – jak mogło dojść do takiej tragedii.

Seierstad przeprowadziła mnie przez wiele obrazów, które na długo utkwią w mojej głowie. Dostarczyła mi wiedzy, którą można analizować bardzo długo, dostarczyła niewygodnych myśli i wielu emocji. Jest to książka wciągająca, przerażająca i jak najbardziej polecam ją każdemu, w szczególności tym, którzy lubią na swój sposób definiować terroryzm.

Dodatkowo zachęcam do obejrzenia filmu Utoya, 22 lipca, w którym stajemy się swoistym jednym z nich. Film kręcony za pomocą jednego ujęcia sprawia, że jego atmosfera przepełniona jest lękiem i pokazuje nam jak mogły się czuć ofiary katastrofy.

Maciej Czarnecki

Dzieci Norwegii. O państwie (nad)opiekuńczym.

Po przeczytaniu tej książki miałam mieszane odczucia. Czułam, że jeśli jedziemy do jakiegoś kraju musimy zmierzyć się z jego kulturą i postanowieniami. Czułam, że Polacy sobie z tym kompletnie nie radzą. Zachęceni jedynie dobrymi zarobkami jadą tam, gdzie po prostu nie potrafią żyć. A może to kwestia historyczna i w przeciwieństwie do Norwegów po prostu nie ufamy instytucji państwa?

O czym jest ta książka? Autor opisuje historie, które łączy norweski urząd – Barnevernet. Jego zadaniem jest ochrona dzieci, sprawdzanie czy żyją w dobrych warunkach i nic im nie zagraża. Czasami są to surowe zasady, których po prostu należy przestrzegać. Instytucja ma prawo zabrać dziecko kiedy stwierdzi, że podopieczny może żyć w środowisku zagrażającym jego dobremu rozwojowi. Co ciekawe wiele instytucji w Europie zabiera o wiele więcej dzieci niż w Norwegii.

Reportaż Czarneckiego bardzo dobrze pokazuje różnice między polskim a norweskim wychowaniem, różne mentalności i sposoby radzenia sobie z problemami wychowawczymi. To zrównoważony i ciekawy tekst, który na pewno wzbudzi u was różne emocje. Z jednej strony możecie być po stronie poszkodowanych, z drugiej strony poprzecie norweską instytucję.

 

Czy któraś z propozycji przypadła wam do gustu? Znaliście już wcześniej takie książkowe propozycje?

Obiecuję, że następny post będzie trochę bardziej okrojony, a może jednak lubicie tyle książkowych propozycji na raz?

 

2 Comments Add New Comment

  1. Większość pozycji bardzo mnie zaciekawiła i już zapisuję na listę do przeczytania. Niestety o żadnej wcześniej nie słyszałam, może też z tego powodu, że to nie moja najulubieńsza tematyka, aczkolwiek jestem otwarta na nowości i dzięki Twoim minirecenzjom mam ochotę, i to wielką, przeczytać większość z nich 🙂 I nie proszę o bardziej okrojone posty z tej kategorii, ten był idealny pod względem długości 🙂

    1. łiii, bardzo się cieszę! W takim razie wpisy będą dłuższe 🙂
      A jakie książki czytasz? Jaka tematyka jest Ci bliska?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *