ZDJĘCIA

Madryt analogowo

Powróciłam do Hiszpanii po dziecięciu latach. To właśnie wtedy spędziłam czas swojej edukacji na Erasmusie. Uczyłam się grafiki, zupełnie innego podejścia do rysowania i malarstwa. Przyznam szczerze, że czasami to dość abstrakcyjne podejście do tworzenia było nam obce i w momencie kiedy w Polsce uczyliśmy się proporcji i odpowiedniego cienowania, w Hiszpanii studenci uczą się myślenia i poszukiwania swojego stylu. Czas ten wspominam bardzo miło. Nie tylko ze względu na możliwość poznania zupełnie innego myślenia, ale za to, że polską zimę mogłam spędzić w cieple.

Hiszpania po latach nadal sprawia wrażenie przepełnionej cudowną energią i przemiłymi ludźmi.

Wycieczka do Madrytu była moim prezentem urodzinowym, który dostałam od Pana P i dwójki najlepszych przyjaciół na świecie. Wszyscy bardzo dobrze dogadujemy się w trakcie zwiedzania. Zazwyczaj nie mamy bardzo konkretnych planów. Chodzimy po mieście, robimy zdjęcia, łapiemy klimat miejsc.

Oczywiście odwiedziliśmy standardowe miejscówki turystyczne, najczęściej by odkryć w mniejszej uliczce coś o wiele fajniejszego 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *